Skoro powiedziało się A to trzeba powiedzieć i B i w moim przypadku gotować dalej.
Jestem ogromnym łasuchem i po mięsnej zapiekance postanowiłam przygotować jakiś deser. Wybór padł na Placek cytrynowo-bezowy, znów z książki "365 sposobów na..."
Lista składników jest krótka, chociaż mąkę kukurydzianą i kruche ciasto znalazłam dopiero w drugim sklepie. I dla tych, którzy zastanawiają się gdzie ja mieszkam, że w moich sklepach nic nie ma, śpieszę z wyjaśnieniami, że jestem z miasta wojewódzkiego.Dość dygresji, zaczynamy piec. Ogromnie cieszy mnie to, że autor idzie na łatwiznę i nie każe nam zagniatać ciasta, tylko kupić gotowca. Od razu ma u mnie plusa. Mimo tego, że sposób przygotowania wydaje się długi, to nie jest on skomplikowany. Samo przygotowanie masy też nie jest trudne. Obawiałam się jedynie by nie porobiły mi się gródki w czasie gotowania. Chyba składnikiem sukcesu jest w tym przypadku cierpliwość i uwaga.
Co mogę powiedzieć o smaku? Mocno cytrynowy, może nawet zbyt kwaśny. Dodatkowo masa ma cierpki posmak. Może to wina skórki cytrynowej? Beza niestety wyszła mi mało bezowa, nie jest chrupiąca, a miękka i lepka. Mimo tych mankamentów placek jest ciekawą odmiana dla przesłodzonych deserów. Jak dla mnie 👍
Przepis miał być prosty i moim zdaniem to założenie zostało spełnione 👍
Myślę, że przygotowanie tego ciasta nie zajęło mi więcej niż 40 minut. Muszę zacząć w końcu włączać minutnik w czasie gotowania. 👍
Mimo, że jestem fanką szybkich ciast, to ten placek jest wart poświęconego mu czasu.
I na koniec zostawiam was z przepisem.
Jestem ogromnym łasuchem i po mięsnej zapiekance postanowiłam przygotować jakiś deser. Wybór padł na Placek cytrynowo-bezowy, znów z książki "365 sposobów na..."
Lista składników jest krótka, chociaż mąkę kukurydzianą i kruche ciasto znalazłam dopiero w drugim sklepie. I dla tych, którzy zastanawiają się gdzie ja mieszkam, że w moich sklepach nic nie ma, śpieszę z wyjaśnieniami, że jestem z miasta wojewódzkiego.Dość dygresji, zaczynamy piec. Ogromnie cieszy mnie to, że autor idzie na łatwiznę i nie każe nam zagniatać ciasta, tylko kupić gotowca. Od razu ma u mnie plusa. Mimo tego, że sposób przygotowania wydaje się długi, to nie jest on skomplikowany. Samo przygotowanie masy też nie jest trudne. Obawiałam się jedynie by nie porobiły mi się gródki w czasie gotowania. Chyba składnikiem sukcesu jest w tym przypadku cierpliwość i uwaga.
Co mogę powiedzieć o smaku? Mocno cytrynowy, może nawet zbyt kwaśny. Dodatkowo masa ma cierpki posmak. Może to wina skórki cytrynowej? Beza niestety wyszła mi mało bezowa, nie jest chrupiąca, a miękka i lepka. Mimo tych mankamentów placek jest ciekawą odmiana dla przesłodzonych deserów. Jak dla mnie 👍
Przepis miał być prosty i moim zdaniem to założenie zostało spełnione 👍
Myślę, że przygotowanie tego ciasta nie zajęło mi więcej niż 40 minut. Muszę zacząć w końcu włączać minutnik w czasie gotowania. 👍
Mimo, że jestem fanką szybkich ciast, to ten placek jest wart poświęconego mu czasu.
I na koniec zostawiam was z przepisem.
Komentarze
Prześlij komentarz